Oferta

3 największe problemy polskich firm

Z jakimi problemami najczęściej zmagają się polscy przedsiębiorcy?

 

Brak odpowiedniej infrastruktury oraz zbytnia kakofonia w polityce informacyjnej ekipy rządzącej, która prowadzi do niepewności w inwestycjach – to dotkliwe utrudnienia z którymi zmagają się Polacy w biznesie. Problemem jest też system podatkowy, który promuje  duże przedsiębiorstwa, a nie małe i średnie firmy które są pozostawione samym sobie. Narzekają na brak siły przebicia oraz wsparcia.

 

  1. Ogromnym problemem polskich przedsiębiorstw jest niedotrzymywanie terminów płatności przez wierzycieli. Z badania Krajowego Rejestru Długów wynika, że przeciętny czas oczekiwania na zapłatę ze strony wierzycieli wynosi ponad cztery miesiące. Po terminie regulowanych jest ponad 25% wszystkich faktur. Więcej niż 20% rodzimych firm z sektora MŚP (czyli małych i średnich przedsiębiorstw które de facto stanowią 99 % wszystkich firm w Unii Europejskiej) w minionym roku nierzadko spotkało się z nierzetelnością swych wspólników, a niemal 64% było w takiej sytuacji od czasu do czasu. Jedynie 15% przedsiębiorstw przyznaje, że nie miało takich problemów. Z drugiej strony 78% przedsiębiorstw, które trafiły na nieuczciwych klientów, straciło przez to do kilkuset tysięcy złotych. KRD orzekł, że w 45% przypadków straty te nie były zbyt wielkie i sięgały „jedynie” kilku tysięcy złotych. W 33% przypadków nierzetelność klientów kosztowała ankietowane przedsiębiorstwa kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Nominał nie określa znaczenia takiej straty dla kondycji finansowej firmy w oderwaniu od wielkości jej obrotów i zysków, ale oczywiste jest, że dla małego przedsiębiorstwa kilka tysięcy złotych opóźnienia czy straty może przesądzić o istnieniu firmy albo jej upadku.

 

  1. Brak konsultacji projektów ustaw dotyczących bezpośrednio małego i średniego biznesu z samą branżą to kolejny problem przedsiębiorstw. Przykładem tego jest najnowsza (z 1 lipca 2019 roku) nowelizacja ustawy o cenach energii w założeniu doprecyzowująca okres za jaki odbiorcy biznesowi będą mogli się ubiegać za wyrównanie cen energii za pierwsze półrocze. Paradoksalne w tej ustawie jest przewidywanie, że  w terminie 14 dni od jej wejścia w życie uprawnieni odbiorcy będą musieli zdecydować czy chcą skorzystać z przewidzianego z niej wsparcia, czy z wynikającego z ustawy „prądowej” rozliczenia pierwszego półrocza 2019 roku po cenach z końca czerwca 2018 roku. Jeśli takie rozliczenie nastąpiłoby, wybór rekompensat będzie obejmował obowiązek zwrotu kwoty odpowiadającej różnicy uwzględnionej w rozliczeniu. Paradoksem jest w tym kontekście nie tylko ilość czynności, jakich potencjalnie można byłoby uniknąć, ale również sam 14-dniowy termin, który dodatkowo przypada w środku lata i terminów urlopowych.

 

  1. Niespójność informacji ze strony rządu utrudnia planowanie inwestycji, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Trudno jest robić wiarygodne analizy warunków ekonomicznych jeśli zachodzi brak transparentności i rzetelnych informacji dla inwestorów. Polskie przedsiębiorstwa skorzystałyby na konkretnych i z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym zaplanowanych przepisach prawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *